21 may 2026

Na oddział trafiły kolejne kwiaty, zioła, a nawet krzaczki truskawek i poziomek — tym razem dzięki ogromnej życzliwości rodzin Pacjentów i jednej z Podopiecznych.

To były nie tylko piękne dary dla balkonu ZPO, ale też wyjątkowy pretekst do rozmowy, wspomnień i bycia razem. Przy okazji sadzonek rozmawialiśmy o roślinach, o tym, co kiedyś rosło w babcinym ogrodzie Pani Joli — o stokrotkach, goździkach, begoniach i pelargoniach. Był to czas pełen ciepłych wspomnień, zapachów i obrazów z dawnych lat.

Pacjenci mogli nie tylko oglądać rośliny, ale też ich dotknąć, powąchać, a nawet spróbować niektórych ziół. I właśnie w takich chwilach widać, że kontakt z naturą to coś więcej niż tylko estetyka — to także emocje, pamięć, zmysły i małe momenty radości, które mają wielką wartość. 

Dziękujemy za każdy gest, każdą roślinę i każdą odrobinę dobra, która pomaga Zielonemu Azylowi znów rozkwitać.

Na oddział trafiły kolejne kwiaty, zioła, a nawet krzaczki truskawek i poziomek — tym razem dzięki ogromnej życzliwości rodzin Pacjentów i  jednej z Podopiecznych.