4 lut 2026

Cicha obecność, gdy nie ma dokąd wrócić

We współpracy z dyrekcją Regionalne Centrum Zdrowia w Lubinie wolontariusze Stowarzyszenia Palium są blisko pacjentów, którzy po zakończonym leczeniu nadal przebywają w szpitalu, ponieważ nie mają dokąd wrócić.

Zdarza się, że rodziny się oddalają, a starsze osoby pozostają w salach szpitalnych – z decyzją o wypisie i bez realnego wsparcia poza murami placówki. Najczęściej są to osoby starsze, mierzące się z:

- trudnościami w poruszaniu się, 
- demencją,
- głęboką samotnością.

Szczególnie w okresach przedświątecznych i świątecznych takich sytuacji jest więcej. To problem obecny w całej Polsce – cichy, często niewidoczny, ale bardzo realny.

Wtedy pojawiamy się my. 

Nasi wolontariusze. 

Z uważnością. Z gotowością. Z realnym działaniem.

To właśnie Cichy Wolontariat – bez haseł i wielkich gestów, za to z obecnością tam, gdzie jest najbardziej potrzebna.

Pytamy, czego potrzeba tu i teraz: kubka herbaty, wody, ciepłego posiłku, rozmowy, chwili spokoju.

W czasie świąt nasi wolontariusze byli przy dwóch takich pacjentkach, pozostawionych w szpitalu bez rodziny – po prostu byli tam, gdzie nikt inny nie mógł być. 

Jesteśmy tam, gdzie potrzeba. Odpowiadamy realnym działaniem. Bo cicha obecność też jest pomocą. I bardzo często – tą najważniejszą.

Cicha obecność, gdy nie ma dokąd wrócić