1 paź 2026

Kolor po kolorze, fragment po fragmencie… i nasze witraże w ZPO są już gotowe.

Każda praca jest inna, bo za każdą stoi inna osoba, inny pomysł, inne tempo i własny wybór kolorów. I właśnie to w terapii zajęciowej jest tak ważne – nie chodzi o idealny efekt, ale o możliwość tworzenia, decydowania i widzenia rezultatu własnej pracy.

Praca nad witrażami wymagała skupienia, precyzji i cierpliwości. Angażowała dłonie i palce, wspierała koordynację wzrokowo-ruchową, ćwiczyła koncentrację, a jednocześnie dawała przestrzeń do swobodnego wyboru i wyrażenia siebie poprzez kolor.

A kiedy gotowe prace trafiają na tablicę i można je zobaczyć obok siebie, pojawia się jeszcze coś bardzo ważnego – satysfakcja. „To zrobiłam ja.” 

Bo terapia zajęciowa to również takie małe chwile sprawczości, które naprawdę mają znaczenie.

Kolor po kolorze, fragment po fragmencie… i nasze witraże w ZPO są już gotowe.